01 kwietnia 2020 17:39 | Aktualności

BÓG – CHOROBA - LECZENIE

 

 

Chrystus wobec choroby

W Piśmie św. nie ma relacji, by Pan Jezus chorował. Owszem Chrystus Pan sam uzdrawiał ludzi, jako znak mesjańskiej godności. Chrystus przestrzegał prawa mojżeszowego i nie ma wiadomości, by wchodził do wiosek izolujących trędowatych. Nie prowokował sytuacji niebezpiecznych, ale kierując się miłością uzdrawiał. Choroba trędowatych była zakaźna. Mieszkali oni w miejscach odosobnionych, poza wioskami i miastami, by nie zarażać zdrowych Izraelitów.

Kpł 13,45n - Trędowaty, który podlega tej chorobie, będzie miał rozerwane szaty, włosy w nieładzie, brodę zasłoniętą i będzie wołać: "Nieczysty, nieczysty!" Przez cały czas trwania tej choroby będzie nieczysty. Będzie mieszkał w odosobnieniu. Jego mieszkanie będzie poza obozem.

 W drugiej pokusie na pustyni, szatan kazał naszemu Panu rzucić się w dół z narożnika świątyni, aby „wymusić” interwencję Boga, celem uratowania siebie. Chrystus odrzuca pokusę demona, cytując Pwt 6,16: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego” (Mt 4,5-7).

 

Ale spotykał trędowatych.

Gdy zmierzał do Jerozolimy, na pograniczu Samarii i Galilei, wyszło mu naprzeciw dziesięciu trędowatych, którzy z daleka prosili o litość.

Uzdrowił ich.

Nie miał z nimi kontaktu fizycznego i czynił to z pewnej odległości (Łk 17,11-19).

Uzdrowił też trędowatego, który sam przyszedł do Niego.

Jego dotknął i wyraził słowem wolę uzdrowienia.

Wszystkim uzdrowionym polecił, by wypełnili przepis prawa mojżeszowego i pokazali się kapłanowi oraz złożyli za swe oczyszczenie ofiarę. (Kpł 14,1-20; Mk 1,40-45).

Instytucja kapłańska pełniła wtedy rolę dzisiejszego SANEPiD-u. czyli stwierdzenie uzdrowienia i poświadczenie możliwości powrotu do zdrowej społeczności.

Uzdrowienia nie miały tylko charakteru terapeutyczno-medycznego. Nie były zwykłym przywróceniem zdrowia. Chrystus łączył zawsze uzdrowienia ciała z uzdrowieniem duszy. Uzdrowienia zakładały wiarę chorego. Miały one charakter zbawczy. Chrystus nie chciał, aby postrzegano Go jako wielkiego cudotwórcę. Uzdrowienia objawiały nadejście Królestwa Bożego i zwiastowały jego doskonałość, pełnię zbawienia.

I sam Chrystus doświadczył skutków posiadania ludzkiej natury. Jego ciało podlegało cierpieniu i w końcu śmieci. Wskutek policzkowania przez sługę Sanhedrynu, biczowania, licznych ran w czasie drogi na Kalwarię i w końcu ukrzyżowania, doszło do infekcji i podniesienia temperatury ciała (gorączka). Pobożność chrześcijańska i wyobraźnia wiary, w pieśni Wisi na krzyżu, przekazała obraz cierpiącego i umiejącego Pana: „Język zapiekły i usta spragnione”.

W zmartwychwstaniu Pana, Jego cierpienie i męka znajduje uleczenie oraz zwycięstwo nad ludzkim doświadczeniem krzyża. Jego ciało uwielbione nie podlega prawu natury.

 

Wolą Boga jest korzystanie z opieki lekarskiej i używanie leków

Mądrość Syracha 38,1.2.4-9.12-14

Czcij lekarza czcią należną z powodu jego posług,
albowiem i jego stworzył Pan.
Od Najwyższego pochodzi uzdrowienie,
i od Króla dar się otrzymuje. /…/
Pan stworzył z ziemi lekarstwa,
a człowiek mądry nie będzie nimi gardził.
Czyż to nie drzewo wodę uczyniło słodką,
aby moc Jego poznano?
On dał ludziom wiedzę,
aby się wsławili dzięki Jego dziwnym dziełom.
Dzięki nim się leczy i ból usuwa,
z nich aptekarz sporządza leki,
aby się nie kończyło Jego działanie
i pokój od Niego był po całej ziemi.
Synu, w chorobie swej nie odwracaj się od Pana,
ale módl się do Niego, a On cię uleczy. /…/
Potem sprowadź lekarza, bo jego też stworzył Pan,
nie odsuwaj się od niego, albowiem jest on ci potrzebny.
Jest czas, kiedy w ich rękach jest wyjście z choroby:
oni sami będą błagać Pana,
aby dał im moc przyniesienia ulgi
i uleczenia, celem zachowania życia.


Fragment Mądrości Syracha podkreśla, że zarówno sztuka leczenia, jak i wszelkie lekarstwa pochodzą od Boga jako Stwórcy. Sam lekarz jest narzędziem w reku Boga. I w tym znaczeniu uleczenie z choroby jest niewątpliwie dziełem Boga. Zatem Boga uważano za tego, który dzieli się swą mądrością z ziemskimi lekarzami. Syrach wzywał do modlitwy w chorobie, aby wyprosić u Boga łaskę uzdrowienia. Uzdrowienie, jakiego dokonywał Bóg, mogło być wynikiem Jego bezpośredniego działania lub dokonywało się dzięki posłudze proroków, bądź anioła. Jednak i w tych przypadkach Bóg uzdrawiał.

Fragment Mądrości Syracha podkreśla, że zarówno sztuka leczenia, jak i wszelkie lekarstwa pochodzą od Boga jako Stwórcy. Sam lekarz jest narzędziem w reku Boga. I w tym znaczeniu uleczenie z choroby jest niewątpliwie dziełem Boga. Zatem Boga uważano za tego, który dzieli się swą mądrością z ziemskimi lekarzami. Syrach wzywał do modlitwy w chorobie, aby wyprosić u Boga łaskę uzdrowienia. Uzdrowienie, jakiego dokonywał Bóg, mogło być wynikiem Jego bezpośredniego działania lub dokonywało się dzięki posłudze proroków, bądź anioła. Jednak i w tych przypadkach Bóg uzdrawiał.