...Witamy na stronie internetowej parafii św.Mikołaja w Janowcu Wielkopolskim...::...Od poniedziałku do piątku Msza św. wieczorna o godz 17-tej...::...Spowiedź św. adwentowa 16 grudnia 2017 r...

Grupy parafialne

Ministranci i Służba Liturgiczna

Służba przy ołtarzu Chrystusa jest wielkim zaszczytem.
Ma w sobie znamię wybrania. Stoją tam ludzie, na których w jakiś szczególny sposób wejrzał Bóg. Jak kiedyś do służby Bożej zostali powołani: Abraham, Samuel, Dawid, Apostołowie, tak i dzisiaj Boży głos słyszą ci, którzy służą Chrystusowi w Jego Kościele. W ramach liturgii spełniane są różne funkcje. Wśród nich są „ministranci”, którzy w czasie sprawowania liturgicznych obrzędów spełniają „posługę pomocniczą” w sposób określony przepisami Kościoła.

Również w naszym kościele parafialnym chłopcy pełnią służbę jako ministranci.

Służą oni Chrystusowi. Bo ministrant to ten, który służy. Każdy ministrant powinien zdawać sobie sprawę z zaszczytu, jaki jest jego udziałem. Pełni on funkcję przy wielkich tajemnicach naszej wiary. Jest tak bardzo blisko Ofiary Chrystusa, gdzie On sam przychodzi na Ołtarz pod postacią chleba i wina!


Urodził się w pobliżu Turynu 2 kwietnia 1842. Miał zaledwie siedem lat, gdy po raz pierwszy przyjął Komunię Świętą.
Było to wydarzenie wyjątkowe, ponieważ w owych latach nie uznawano jeszcze praktyki Wczesnej Komunii Świętej.
W swej książeczce do nabożeństwa Dominik umieścił w dniu I Komunii Świętej następujące postanowienia:

1. Będę się często spowiadał i przystępował do Komunii Świętej ilekroć zezwoli mi na to mój spowiednik

2.Będę święcił dzień święty

3.Moimi przyjaciółmi będą Jezus i Maryja

4. Raczej umrę, niż zgrzeszę

Gdy miał dwanaście lat spotkał św. Jana Bosco. Niemal od razu zaistniała między nimi szczególna więź duchowa.
Kiedy pewnego razu św. Jan Bosco wygłaszał swoim podopiecznym kazanie, w którym przypominał, że wszyscy powołani są do świętości, że świętość nie jest czymś przekraczającym ludzkie możliwości, a w niebie czeka wielka nagroda, św. Dominik oznajmił: "Czuję potrzebę i pragnienie, aby zostać świętym. Nie myślałem nigdy, że jest to takie łatwe. Muszę zostać świętym" i dodał: "Niech mi ksiądz w tym dopomoże".

Dominik miał niezwykle pozytywny wpływ na otoczenie. Potrafił na przykład podczas zabawy zaprowadzić całą grupę chłopców na chwilę modlitwy do kaplicy. Zachęcał kolegów do rywalizacji w pełnieniu dobrych uczynków.

Jesienią 1856 roku stwierdzono u Dominika zaawansowaną chorobę płuc. Musiał opuścił "oratorium" Jana Bosco. Po kilkumiesięcznych cierpieniach w domu zmarł 9 marca 1857 roku.
Papież Pius XI w roku 1933 wydał dekret o heroiczności jego cnót. Nazwał go wtedy "małym świętym", który jednak był "gigantem ducha".

Duch świety